Kultura

Muzeum Architektury we Wrocławiu – wyróżnienie

Koncepcja rozbudowy i przebudowy Muzeum Architektury oparta jest na poszanowaniu istniejącej tkanki zabytkowego układu kościoła i klasztoru. Z wielką ostrożnością podeszliśmy zarówno do proponowanych form zewnętrznych jak i wewnętrznych historycznych przestrzeni.

Każdy element koncepcji jest elementem dodanym do stanu istniejącego i zdefiniowanym jako nowy lub współczesny zarówno w zakresie formy jak i sposobie użycia materiałów. W imię dobrej praktyki nie konkurujemy formą ani atrakcyjnością nowych kubatur. W proponowanych rozwiązaniach architektonicznych aspirujemy do dyskrecji, minimalizmu i ponadczasowości.

Koncepcja jest konsekwentnym przykładem rozwiązań, które mają za cel poszanowanie ducha miejsca, inaczej zwanego Genius Loci.

Lokalizacja nowego pawilonu magazynowego jest zgodna z przewidzianym w regulaminie zakresem rozbudowy. Budynek wypełnia po obwodzie teren Inwestycji. Z przeprowadzonych analiz wynika, że jest to najkorzystniejszy układ ze względu na nawiązanie do historycznej pierzei od strony ulicy Słowackiego i Bernardyńskiej oraz stanowi regularny układ brył wzdłuż skrzydła klasztoru.

Pawilon wejściowy również mieści się w zalecanych granicach, jego gabaryt został zmniejszony do niezbędnego minimum. Jednokondygnacyjna bryła o szerokości obejmującej dwa możliwe przebicia do krużganków i głębokość niewykraczająca poza przyporę kościoła są ukłonem do ascetycznej architektury klasztoru i bujnej zieleni dziedzińca.

W układzie komunikacyjnym wprowadzono jasny podział na ścieżki zwiedzających, personelu i logistyczną. Wejście główne znajduje się od strony dziedzińca zachodniego, wejście dla personelu w miejscu aktualnego wejścia do muzeum natomiast podjazd do strefy rozładunku i logistyki został umieszczony w dyskretnym miejscu pomiędzy budynkami.

Teren przeznaczony pod inwestycję jest wyspą zieleni z majestatycznym zespołem klasztorno-kościelnym. Działka zlokalizowana jest na skraju parku, do którego przylegają instytucje kultury, ale również budynki o przeznaczeniu komercyjnym i mieszkaniowym. Nadmiar trudnych i różnorodnych form ekspresji architektonicznej, których jedynym elementem spajającym jest czerwona cegła, tworzy dość duży kontrast z nastrojowym parkiem i klasztorem.

Koncepcja rozbudowy Muzeum Architektury wpisuje się w sąsiedztwo neutralną i lekką formą pawilonowej zabudowy. Zarówno pawilon magazynowy jak i wejściowy proporcjami podziałów elewacyjnych nawiązują do modernistycznego wschodniego skrzydła. Szkło odbija lub w zależności od światła ukazuje drzewa i klasztor.

Bryłę pawilonu zdefiniowała jego funkcja. Zadaniem naszym było połączenie znaczącej powierzchni magazynowej z pomieszczeniami towarzyszącymi w postaci pracowni i części administracji.

Powstał budynek złożony z betonowego pięciokondygnacyjnego trzonu (dwie kondygnacje podziemne) ujętego w dwupiętrowej lekkiej szklonej konstrukcji.

Gabaryt szklanej elewacji pawilonu głównego, równa się z gzymsem klasztoru. Kluczem do nawiązania dialogu z oficyną, z czerwienią cegły i dachów oraz oddalonym gmachem poczty jest centralnie zlokalizowana podwyższona kubatura części magazynowej prezentująca się jako monolit z barwionego betonu.

Umiejscowienie betonowej bryły w bliskiej odległości do ulicy Słowackiego, jest metodą na stworzenie buforu pomiędzy miastem a klasztorem. Tak przewidziana lokalizacja pozwala również na pozostawienie oddechu dla bliskiego sąsiedztwa południowego skrzydła klasztoru oraz na zlokalizowanie w elewacji północnej pomieszczeń funkcji towarzyszących, wymagających kontrolowanego dopływu słońca.

W kwestii funkcjonalności założyliśmy, że czynnikiem wiodącym jest zaproponowanie najlepszych i świadomych warunków dla przechowywania zbiorów. Pomieszczenia towarzyszące powinny natomiast znajdować się w łatwej i szybkiej komunikacji z obiektami, które są restaurowane, studiowane lub klasyfikowane.

Całość powierzchni magazynowej zamknęliśmy w jednej szczelnej kubaturze. W betonowej kapsule, na pięciu kondygnacjach rozmieszczone są eksponaty. Piętra połączone są dźwigiem towarowym, windą osobową i schodami. Przestrzeń wewnątrz jest w całości klimatyzowana, wentylowana, grzana, zabezpieczona przed promieniami słonecznymi i szczelna tak, aby umożliwić ewentualne gaszenie gazem.

Ponadto, bardzo ważnym aspektem koncepcji jest fakt, iż proponowany układ pozwoli na zlokalizowanie przechowywania najdelikatniejszych zbiorów w postaci papieru lub fotografii ponad linią terenu. Doświadczenia z ostatnich lat pokazują, że zagrożenie powodziowe jest i może przytrafiać się coraz częściej. Koncepcja jest więc między innymi odpowiedzią na zagadnienie związane ze zmianami klimatycznymi w kontekście ochrony dziedzictwa narodowego.

Korona pomieszczeń towarzyszących dokleja się do betonowej kubatury lekką konstrukcją drewnianą. Ze względu na chęć stworzenia „śluzy” oddzielającej pomieszczenia magazynowe od otoczenia, komunikacja znajduje się w kubaturze magazynów. Wszystkie pomieszczenia zlokalizowane są w elewacji wschodniej, zachodniej i północnej, unikając najmocniejszych promieni słonecznych z południa. Szklane elewacje posiadają możliwość przesłaniania lub w miarę potrzeb zaciemniania. Drewno pokazuje się jako wspólny mianownik dla całości interwencji architektonicznej, włącznie z koncepcją przebudowy budynków istniejących.

Myśląc o zabytkowych wnętrzach zespołu klasztorno-kościelnego prym wiodła główna idea koncepcji. Poczucie, że przywrócenie ducha miejsca jest jedyną słuszną drogą dla osiągnięcia jednoznacznej i godnej propozycji stało się celem do osiągnięcia. Tak jak w przypadku ingerencji zewnętrznych, nie narzucamy krzyczących form, różnorodnych materiałów i złożonych rozwiązań. Dążymy do ujednolicenia i sprowadzenia koncepcji do dwóch czytelnych mianowników – stanu istniejącego i nowej ingerencji.

I tak, stan istniejący podlega ujednoliceniu, graficznemu „zdesaturowaniu”, nowa aranżacja jest natomiast drewnianą, jednorodną rzeźbą posadzek, mebli, boksów i pionów komunikacyjnych.

Bazując na dokumentacji archiwalnej, proponujemy przywrócenie ładu, światła i ujednolicenia kolorystycznego, w celu uzyskania nastoju zadumy, spokoju i duchowości, wszystkiego co powinno cechować przestrzenie klasztoru i kościoła.

Bielone ściany i sklepienia, nawiązujące kolorem do bieli historycznej i do elementów kamiennych, w subtelny sposób podkreślą historyczne nawarstwienia. Uwydatniają tekstury i rysunek kolejnych ingerencji w istniejącą tkankę. Są to kroki, które przybliżą nas do pierwotnego wyrazu wnętrz. Jest to również lub przede wszystkim propozycja na stworzenie pięknego tła dla eksponatów i kolekcji muzealnych oraz miejsca kontemplacji, wypoczynku, przypadkowych spotkań i rozpalonych dyskusji o architekturze.

Taki sposób ingerencji dotyczy zarówno krużganków jak i wnętrza kościoła. Na etapie projektu byłby on poprzedzony cyfrową dokumentacją stanu istniejącego w postaci fotogrametrii. Włączenie wyników badań nad obiektem oraz fotogrametrii do programu wystawy zapozna zwiedzającego „na dzień dobry” z obiektem, do którego wchodzi i już od początku będzie bardziej rozumiał przestrzeń, w jakiej się porusza. Nakładane pędzlem tynki cienkowarstwowe o grubości 2-3mm byłyby w kolorze starej bieli, dzięki czemu osiągnęlibyśmy efekt plastyczny o fakturze cegły. Zachowane detale kamienne, między innymi na kolumnach w kościele lub miejscami w krużgankach, zostałyby poddane konserwacji.

Brakującą cząstką ogniwa, która jest niezbędna do osiągnięcia opisanego celu jest światło.

W kościele, nawy boczne, ze względu na różnorodność eksponatów, posiadać będą rolety zatrzymujące promienie UV. W prezbiterium, w którym eksponowana byłaby wielkoformatowa makieta Wrocławia, proponujemy odkrycie okien i korzystanie z unikalnej możliwości połączenia widoku wnętrza kościoła z kojącym widokiem zieleni.

W krużgankach również zakładamy, że kwestia wizualnego połączenia z wirydarzem jest kluczowa. Istniejąca ślusarka okienna mimo wtórnego pochodzenia dobrze wpisuje się w zastaną atmosferę dziedzińca, dlatego proponujemy, by nie wymieniać jej na nową, która z powodu samej nowości odcinałaby się w istniejącym wyjątkowo malowniczym widoku zewnętrznym wirydarza. Ze względu na przewidywaną modernizację i powiązane z tym prace zapewniające utrzymanie w budynku odpowiedniej temperatury, zakładamy wymianę szklenia w oknach na przezierne oraz dołożenie od strony wewnętrznej szklenia ciepłego. Nowy element przewidziano jako jednorodną taflę szkła zdystansowaną od kamiennej, zdobionej ramy.

Pierwszy widok po przekroczeniu progu Muzeum podkreślałby kontakt wizualny z wirydarzem. Wirydarz w ten sposób zyskałby miano serca Muzeum jako centralnego ogrodu widocznego z wszystkich krużganków i jako punkt odniesienia dla całego założenia architektonicznego.